Strona główna » Nie tylko kuchnia » Odnowiony leżak

Odnowiony leżak

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Print Friendly, PDF & Email

Tego lata odnalazłam w garażu zapomniany leżak na plażę. No tak – sami nie wiemy ile „skarbów” przechowuje nasz  garaż czy strych!!!  Gromadzi się przez lata, upycha tu i tam a potem kupuje się nowe  – to do mojego męża i do jego „wszystko się kiedyś sprzyda”  8-|

No, ale tym razem to moja wina bo leżak mój!

Wracając do  leżaka… bardzo się ucieszyłam znaleziskiem.  Zaniosłam go do domu, wyczyściłam, wyprałam, wyprasowłam,  zalożyłam na stelaż i.. szczęka mi opadła ! :-O

Leżak prezentował się tak:

Spróbowałam na nim usiąść… hmm.

Ale bardzo łatwo było  z niego wstać – to muszę przyznać szczerze.

 *-:)  I tutaj potwierdziła się moja teoria, że to nie ja przez zimę przybieram na wadze tylko moje ubrania przez zimę  kurczą się w szafie… jak skurczył  się materiał na leżak  (co zresztą widać na obrazku)

:^o

Długość materiału na nowy leżak  to 150 cm x 46 cm + dwa paski materiału 150 cm x 10 cm. Wystarczyło  mi więc na kieszenie z tyłu leżaka.

W miejscu gdzie przechodzą rurki  ( a dokładnie zszycia) przyprasowałam flizelinę aby materiał i zszycia lepiej trzymały.

Pokrowiec na leżak wykończyłam wzorując się na orginale.

Cała konstrukcja leżaka jest rozkładana i składana ( posiada również pokrowiec)  co z łatwością pozwala na wożenie  go w koszyku rowerowym lub na ramieniu.

Zobacz jeszcze:

Nie tylko kuchnia , , ,

Brak komentarza dla “Odnowiony leżak”

Dodaj komentarz

(required)

(required)