Zapiekanka PKS

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail
Print Friendly, PDF & Email

Tak nazwał tą zapiekankę  mój brat Bogdan. Domyślam się że taką właśnie jadł na dworcu PKS. Nazwa pozostała do dziś, bo i tak  wszyscy wiedzą o jaką zapiekankę chodzi.

Wystarczy drobno pokroić świeże pieczarki, dodać cebuli, soli, pieprzu i posypać na koniec kromki chleba żółtym serem. Ja dodaje również szczyptę sproszkowanej, słodkiej papryczki. A potem do piekarnika, na parę minut, aż ser się roztopi a chleb lekko zapiecze.

Składniki:

  • niewielkie kromki chleba
  • świeże pieczarki
  • cebula
  • żółty ser
  • sól, pieprz, sproszkowana, słodka papryka
  • masło

Sposób wykonania:

Kroimy chleb na równe  kromki, smarujemy je masłem i układamy na brytfance.

Kroimy , szatkujemy bardzo drobno świeże pieczarki i cebulę. Bardzo ważne aby pieczarki były świeże bo przy krojeniu bardzo szybko ciemnieją.

Do pokrojonych pieczarek z cebulą dodajemy sól i pieprz do smaku.

Układamy farsz pieczarkowy na kromkach posmarowanych masłem.

Na drobnej tarce ścieramy żółty ser i posypujemy startym serem przygotowane kanapki. Posypujemy lekko sproszkowaną papryką.

Zapiekamy pod grillem aż ser się roztopi i zarumieni.

 

Zobacz jeszcze:

Pizza, pieczywo, zapiekanki, Smaki z dzieciństwa , , , , , ,

Brak komentarza dla “Zapiekanka PKS”

Dodaj komentarz

(required)

(required)