Owsiane ciasteczka

Bo są zdrowe !

Tylko że te, które przygotowywałam do tej pory były gumiaste i ciężkie. Może dlatego, że nadmiar płatków owsianych, po rozmoczeniu w jajku i maśle, robił z ciastek mało atrakcyjny smakołyk.

Ale po wielu próbach udało mi się stworzyć bardzo smaczne ciastka z płatków owsianych (wpół na pół z mąką).A to dlatego, że wcześniej prażę płatki na złoty kolor i siekam je na drobniejsze kawałki, zamiast masła dodaję olej roślinny, i dodatkowo wzbogacam je posiekanymi, włoskimi orzechami, suszoną żurawiną i brązowym cukrem.

Te zdrowe ciastka uwielbiam zajadać rano z cappuccino.

Składniki:

  • 150 g płatków owsianych
  • 125 g mąki
  • 50 g brązowego cukru
  • 50 g białego cukru
  • 100 ml oleju roślinnego (u mnie słonecznikowy)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżki włoskich orzechów (laskowe jeszcze lepsze)
  • 2 łyżki suszonej żurawiny (można użyć rodzynki)

Sposób wykonania:

Na początek opłukuję żurawinę i moczę ją w szklance wody. Opłukiwać należy zawsze, a namoczona żurawina (czy rodzynki) po upieczeniu ciastek nie jest zbyt wysuszona, przez co smaczniejsza.

Siekam również orzechy na mniejsze kawałki.

Następnie na lekko rozgrzanej patelni prażę płatki owsiane, do chwili, aż będą złociste. Ostudzone delikatnie miksuję, nie na drobny pył, lecz pozostawiając niewielkie kawałki. Można je posiekać nożem.

Teraz mieszam mąkę, obydwa rodzaje cukru, proszek do pieczenia, przygotowane płatki owsiane, szczyptę soli, rozbełtane jajko, olej roślinny, posiekane orzechy i namoczoną, odciśniętą z wody żurawinę. Wyrabiam ręką, aby dobrze połączyły się wszystkie składniki. 

Lepię z przygotowanej masy coś w rodzaju salcesonu i kroję go na pół centymetrowe plasterki.

Jeśli użyliście masła (125 g) zamiast oleju to ten „salceson”, owinięty w papier do pieczenia, należy schłodzić w lodówce przez przynajmniej pół godziny.

Przygotowane ciastka układam na blaszce, w odstępach, i piekę w rozgrzanym piekarniku (170 °) przez 10/15 minut.

Wychodzi około 28 ciastek.

Etui na żel do rąk

Jak na razie wszystko kręci się wokół wirusa.

A mój dzisiejszy wpis to po to, aby nasza codzienność była jak najmniej skomplikowana, zwłaszcza teraz. 

Jak wykonać maseczkę ochronną na twarz pokazałam już w poprzednim poście. Teraz przyszła kolej na żel do rąk, a dokładnie etui na małą buteleczkę żelu. Tak, aby można ją było przyczepić do torebki i zawsze ją mieć pod ręką.

Zacznę od pokazania wam jak ja zrobiłam schemat na etui, a to jak zszyć poszczególne elementy można zobaczyć w przygotowanym filmiku przez Anjurisa na YouTube  od której wzięłam ten pomysł.

Schemat na etui wykonujemy obrysowując naszą buteleczkę na kartce papieru.

Następnie dodajemy 2 cm po bokach oraz dorysowujemy górną część, która będzie zamykała całość.

Za pomocą tego schematu przygotowujemy 3 elementy z materiału.

Jedna to zewnętrzna strona etui (kolorowa), druga środek (niebieski materiał) a trzecia do kieszonka.

Kieszonka wykonana jest ze schematu złożonego na pół (również materiał składamy podwójnie).

Aby etui mogło się zamknąć ja przytwierdziłam zatrzask. Ale śmiało można przyczepić rzepę po obu stronach, lub zrobić dziurkę i przyszyć guzik.

Do tego przyszyta zawieszka lub metalowe kółko jak u Anjurisii.

Gratin z warzyw i bułki tartej

Już same warzywa zapiekane w piekarniku to dla mnie wspaniały dodatek do wszystkiego: mięsa, ryb, jajek czy sera. A w tym przepisie te warzywa, przed wstawieniem do piekarnika, przykryte są smaczną  bułką tartą. Smaki wspaniale się komponują, nie wspominając że są łatwe w przygotowaniu.

Składniki:

u mnie…

  • cukinie
  • pieczarki
  • świeże pomidory

a można użyć również: bakłażany, cebulę, paprykę, kabaczki …

  • bułka tarta
  • czosnek
  • świeża pietruszka
  • sól, pieprz, olej (najlepiej z oliwek)

Sposób wykonania:

Do bułki tartej dodajemy starty, świeży czosnek, sól, pieprz i tyle oleju aby powstała „sypka papka”.

Umyte warzywa przekrawamy na połówki, z pomidorów wycinamy twarde środki i oddzielamy kapelusze od trzonki pieczarki (użyjemy obydwóch).

Brytfankę wykładamy papierem da pieczenia. Ja, papier do pieczenia, skrapiam lekko olejem i posypuje solą, aby warzywa również od spodu były doprawione (porada od teściowej).

Następnie układamy przygotowane warzywa na brytfance. Solimy je z wierzchu i skrapiamy, każdy po kolei, olejem.

Tak przygotowane warzywa przykrywamy wcześniej doprawioną bułką tartą.

Ponownie skrapiamy warzywa oliwą z oliwek.

Zapiekamy całość w rozgrzanym piekarniku (180 stopni C) przez około 25 minut, aż warzywa będą wystarczająco miękkie a bułka tarta zarumieniona.

Maseczka ochronna na twarz

W sprzedaży już nigdzie nie można jej dostać. Ale kto umie szyć na maszynie (nawet jeśli nie jest ekspertem) może wykonać ją sam.

Na zewnętrzną stronę maseczki użyłam cienki, bawełniany dżins, środek to kolorowa bawełna. Filtr wykonałam z materiału chirurgicznego, ale może być wykorzystany równie dobrze papier do pieczenia, który nie przepuszcza wilgoci.

Schemat da wydrukowania znalazłam TUTAJ.

Sposób wykonania znalazłam TUTAJ.

 

Czapka i golfik na szydełku

Ten wzór na szydełku wypróbowałam nie raz w moich pracach. Pięknie wychodzi zarówno z wełny, moheru, czy bawełny. Jest najmniej pracochłonny, jeśli wykonujemy go na okrągło, jak czapki, golfiki czy ponczo. Można go wykonać również z przodu i z tyłu, ale będzie szło wolniej.

Czapkę i golfik wykonałam wg schematu wstawionego poniżej.

Jeden element z „kłosem” to 10 oczek, łańcuszków. Na obwodzie, zarówno czapki jak i golfika, wstawiłam 10 elementów z „kłosem”, czyli rozpoczęłam robótkę 100 łańcuszkami. 

Jeśli wolicie, aby wasz golfik był szerszy wystarczy dodać kolejne 10 łańcuszków, czyli następne elementy „kłosa”.

Na czapkę natomiast wystarczy 10 elementów, jeśli wasza włóczka jest tej samej grubości co moja. Jeśli jest grubsza to tych „kłosów” będzie mniej, jeśli cieńsza to więcej.

Najwygodniej, przed rozpoczęciem czapki,  zmierzyć obwód głowy łańcuszkiem wykonanym z waszej wełny. Należy tylko pamiętać, że wzór jest podzielny przez 10, czyli albo np. 90, albo 100, albo 110.