Etui na żel do rąk

Jak na razie wszystko kręci się wokół wirusa.

A mój dzisiejszy wpis to po to, aby nasza codzienność była jak najmniej skomplikowana, zwłaszcza teraz. 

Jak wykonać maseczkę ochronną na twarz pokazałam już w poprzednim poście. Teraz przyszła kolej na żel do rąk, a dokładnie etui na małą buteleczkę żelu. Tak, aby można ją było przyczepić do torebki i zawsze ją mieć pod ręką.

Zacznę od pokazania Wam jak ja zrobiłam schemat na etui, a to jak zszyć poszczególne elementy można zobaczyć w przygotowanym filmiku przez Anjurisa na YouTube  od której wzięłam ten pomysł.

Schemat na etui wykonujemy obrysowując naszą buteleczkę na kartce papieru.

Następnie dodajemy 2 cm po bokach oraz dorysowujemy górną część, która będzie zamykała całość.

Za pomocą tego schematu przygotowujemy 3 elementy z materiału.

Jedna to zewnętrzna strona etui (kolorowa), druga środek (niebieski materiał) a trzecia to kieszonka.

Kieszonka wykonana jest ze schematu złożonego na pół (również materiał składamy podwójnie).

Aby etui mogło się zamknąć ja przytwierdziłam zatrzask. Ale śmiało można przyczepić rzepę po obu stronach, lub zrobić dziurkę i przyszyć guzik.

Do tego przyszyta zawieszka lub metalowe kółko jak u Anjurisii.

Gratin z warzyw i bułki tartej

Już same warzywa zapiekane w piekarniku to dla mnie wspaniały dodatek do wszystkiego: mięsa, ryb, jajek czy sera. A w tym przepisie te warzywa, przed wstawieniem do piekarnika, przykryte są smaczną  bułką tartą. Smaki wspaniale się komponują, nie wspominając że są łatwe w przygotowaniu.

Składniki:

u mnie…

  • cukinie
  • pieczarki
  • świeże pomidory

a można użyć również: bakłażany, cebulę, paprykę, kabaczki …

  • bułka tarta
  • czosnek
  • świeża pietruszka
  • sól, pieprz, olej (najlepiej z oliwek)

Sposób wykonania:

Do bułki tartej dodajemy starty, świeży czosnek, sól, pieprz i tyle oleju aby powstała „sypka papka”.

Umyte warzywa przekrawamy na połówki, z pomidorów wycinamy twarde środki i oddzielamy kapelusze od trzonki pieczarki (użyjemy obydwóch).

Brytfankę wykładamy papierem da pieczenia. Ja, papier do pieczenia, skrapiam lekko olejem i posypuje solą, aby warzywa również od spodu były doprawione (porada od teściowej).

Następnie układamy przygotowane warzywa na brytfance. Solimy je z wierzchu i skrapiamy, każdy po kolei, olejem.

Tak przygotowane warzywa przykrywamy wcześniej doprawioną bułką tartą.

Ponownie skrapiamy warzywa oliwą z oliwek.

Zapiekamy całość w rozgrzanym piekarniku (180 stopni C) przez około 25 minut, aż warzywa będą wystarczająco miękkie a bułka tarta zarumieniona.

Maseczka ochronna na twarz

W sprzedaży już nigdzie nie można jej dostać. Ale kto umie szyć na maszynie (nawet jeśli nie jest ekspertem) może wykonać ją sam.

Na zewnętrzną stronę maseczki użyłam cienki, bawełniany dżins, środek to kolorowa bawełna. Filtr wykonałam z materiału chirurgicznego, ale może być wykorzystany równie dobrze papier do pieczenia, który nie przepuszcza wilgoci.

Schemat da wydrukowania znalazłam TUTAJ.

Sposób wykonania znalazłam TUTAJ.

 

Czapka i golfik na szydełku

Ten wzór na szydełku wypróbowałam nie raz w moich pracach. Pięknie wychodzi zarówno z wełny, moheru, czy bawełny. Jest najmniej pracochłonny, jeśli wykonujemy go na okrągło, jak czapki, golfiki czy ponczo. Można go wykonać również z przodu i z tyłu, ale będzie szło wolniej.

Czapkę i golfik wykonałam wg schematu wstawionego poniżej.

Jeden element z „kłosem” to 10 oczek, łańcuszków. Na obwodzie, zarówno czapki jak i golfika, wstawiłam 10 elementów z „kłosem”, czyli rozpoczęłam robótkę 100 łańcuszkami. 

Jeśli wolicie, aby wasz golfik był szerszy wystarczy dodać kolejne 10 łańcuszków, czyli następne elementy „kłosa”.

Na czapkę natomiast wystarczy 10 elementów, jeśli wasza włóczka jest tej samej grubości co moja. Jeśli jest grubsza to tych „kłosów” będzie mniej, jeśli cieńsza to więcej.

Najwygodniej, przed rozpoczęciem czapki,  zmierzyć obwód głowy łańcuszkiem wykonanym z waszej wełny. Należy tylko pamiętać, że wzór jest podzielny przez 10, czyli albo np. 90, albo 100, albo 110.

Smalec z jabłkami do chleba

Jeszcze jest zimno, więc pozwolę sobie go włożyć jako przepis na dzisiaj.

Smalec do chleba kiedyś był produktem, którym wielu smarowało chleb, bo go lubiła, ale większość się do tego nie przyznawała. Taki uboższy brat. A teraz wiele restauracji podaje chleb ze smalcem jako gustowną zakąskę.

Każdy ma swój własny przepis z upodobanymi przyprawami. I chociaż podstawowym produktem do wykonania smalcu to słonina i boczek to jednak  można go urozmaicić dodając na przykład jabłka (jak w moim przepisie).

Ten pyszny przepis na smalec znalazłam w książce kucharskiej Marka Łebkowskiego.

Składniki:

  • 350 g słoniny
  • 300 g wędzonego boczku
  • 100 g cebuli
  • 1 niewielkie jabłko
  • łyżeczka majeranku (jeśli posiadacie)

Sposób wykonania:

Słoninę i boczek kroimy w kostkę (wcześniej odcinając skórkę i ewentualne chrząstki). 

Na patelni, na małym ogniu, smażymy najpierw samą słoninę.

W miarę wytapiania się tłuszczu ze słoniny odlewamy go do miseczki. Gdy skwarki się zarumienią, wyjmujemy je z patelni łyżką cedzakową i odkładamy do słoika. 

Na 2 łyżkach tłuszczu ze słoniny smażymy teraz boczek. Wytopiony tłuszcz z boczku również odlewamy do miseczki (gdzie odlaliśmy wcześniej tłuszcz ze słoniny) a skwarki do słoika.

Teraz, na dwóch łyżkach tłuszczu, smażymy cebulę (pokrojoną w kostkę) i majeranek. 

Gdy cebula się zeszkli dodajemy pokrojone w kostkę jabłko i smażymy, aż się zarumienią. 

Do słoika, gdzie wcześniej odstawiliśmy skwarki, dolewamy roztopiony tłuszcz ze słoniny i boczku, podsmażoną cebulę z jabłkiem i mieszamy. 

Odstawiamy do lodówki przygotowany smalec do zastygnięcia.