Bąbelkowy komin na szydełku

To była bardziej zabawa niż praca.

Do wykonania tego wełnianego komina wykorzystałam dwóch rodzajów wełny: czarnej i cienkiego kordonku z kolorowymi bąbelkami. 

Szydelko
Wełniany komin na szydełku

Rozpoczęłam pracę od ustalenia szerokości komina.

Wykonałam z czarnej wełny odpowiedniej długości łańcuszek na szydełku, połączyłam go i wokół zrobiłam pierwsze rzędy słupków.

Następnie dodałam drugi rodzaj włóczki  z bąbelkami zostawiając kordonek wewnątrz komina a kolorowe bąbelki na zewnątrz.

Wełniany komin na zydelku
Wełniany komin na szydelku

 

Na szydelku
Na szydelku

Rolada z indyka i surowej kiełbasy

Połączenie delikatnego mięsa z indyka i apetycznej surowej wieprzowej kiełbasy (we Włoszech – salsiccia) to dobry pomysł na smakowitą roladę. Do tego jeszcze czosnek, rozmaryn i czarne oliwki. Sukces gwarantowany.

Roladę najpierw opiekam na patelni ze wszystkich stron, dodaję przyprawy a następnie duszę, nadal na patelni, aż mięso indyka będzie chrupiące a biała kiełbasa odpowiednio dopieczona.

Rolada z indyka
Rolada z indyka

Składniki:

  • 4 duże, cienkie płaty z piersi indyka
  • 4 surowe, wieprzowe kiełbasy
  • garść czarnych oliwek
  • pół szklanki białego wina
  • czosnek, rozmaryn, sól, pieprz
  • olej do smażenia

Sposób przygotowania:

Rozbijamy tłuczkiem płaty z piersi indyka, układamy je w duży kwadrat na papierze do pieczenia.

Ściągamy ewentualną skórkę z kiełbasek wieprzowych i układamy je po dwie wzdłuż rozłożonych płatów indyka.

Surową kiełbasę możemy zastąpić mielonym, wieprzowym mięsem wcześniej przyprawionym solą, pieprzem, czosnkiem i odrobiną białego wina.

Za pomocą papieru do pieczenia, wcześniej podłożonego pod płaty indyka, zawijamy przygotowaną roladę.

Obwiązujemy roladę sznurkiem (aby nie rozleciała się podczas pieczenia), solimy, pieprzymy i opiekamy ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju. Do oleju dodajemy gałązkę rozmarynu i ząbki czosnku.

SONY DSC

Czosnek najlepiej usunąć z patelni jak tylko się zarumieni.

Następnie, na patelnię, dolewamy białego wina i dodajemy czarne oliwki, a gdy tylko wyparuje alkohol podlewamy roladę paroma łyżkami wody i dusimy pod przykryciem ok. godziny. Zaglądamy od czasu do czasu aby obrócić roladę na patelni i ewentualnie dolać trochę wody jeśli wyparowała.

SONY DSC

SONY DSC

 

Zielony groszek w sosie curry

Curry to mieszanka przypraw prosto z Indii. Składniki  przyprawy to przeważnie kurkuma (to od niej curry bierze ten żółto-złotawy kolor), ostra papryczka, pieprz Cayenne, kolendra, kminek i  imbir.

Słodki, zielony groszek wspaniale kontrastuje z przyprawą curry. Tak przygotowane warzywa będą wspaniałym dodatkiem do mięsa, zwłaszcza białego jak kurczak, indyk czy królik.

Wystarczy lekko podsmażyć cebulę na odrobinie masła, dodać przyprawę, ugotowany wcześniej groszek i zagęścić wszystko mąką rozbełtaną w zimnym mleku.

 

Zielony groszek w sosie curry
Zielony groszek w sosie curry

Składniki:

  • zielony groszek – dwie garści
  • niewielka cebula
  • płaska łyżka masła
  • płaska łyżka przyprawy curry
  • szklanka mleka (ok. 150 ml)
  • 2 łyżeczki mąki

Sposób wykonania:

Drobno pokrojoną cebulę podsmażyć na maśle. Gdy cebula lekko się zeszkli dodać przaprawę curry i dobrze wymieszać.

Do cebuli i curry dodać teraz ugotowany wcześniej groszek cukrowy.

W międzyczasie, w szklance zimnego mleka, dokładnie rozbełtać 2 łyżeczki mąki.

Do warzyw na patelni powoli dolewamy, ciągle mieszając, mleko z mąką. W ten sposób zagęścimy sos dodając mu gładkości.

Curry jest słono-pikantną przyprawą, ale dla pewności warto spróbować czy sos jest wystarczajaco słony. Ewentualnie można dodać odrobinę soli przed podaniem.

 

 

 

Makaron alla Puttanesca

Za każdym razem, gdy jest mowa o TYM sosie do makaronu, Włosi uśmichają się z lekkim zażenowaniem. Ale taką mu dali nazwę i teraz nie ma się czego wstydzić. Bo legenda głosi, że w hiszpańskiej dzielnicy Neapolu, w tamtejszych domach publicznych, dla przyciągnięcia więcej klientów serwowano właśnie ten makaron (jakby już same “panie” nie wystarczały ) :-))

Dlaczego właśnie z tym sosem ?

Bo szybki i łatwy do zrobienia, z niewielu, i bardzo dostępnych w tym mieście składników, no i pikantny……a to akurat pasowało by w sam raz do tamtego miejsca.

Zwał jak zwał, ale sos jest naprawdę dobry. Oliwa z oliwek, czarne oliwki, kapary, słone sardele, ostra papryczka i sos pomidorowy. To wszystko. Wystarczy tylko dobrze połączyć składniki na patelni i dodać makaron.

 

makaron
makaron alla puttanesca

Składniki na 2 osoby:

  • makaron (rurki lub spaghetti) – 220 g
  • sos pomidorowy (lub pomodori pelati albo świeże) – 200 ml
  • oliwa z oliwek – 2 łyżki
  • czarne oliwki bez pestek – 2 łyżki
  • kapary – 1 łyżka
  • słone sardele (acciughe, alici, anchois) – 2 szt.
  • pikantna papryczka – do smaku
  • czosnek – 2 ząbki
  • sól – do smaku
  • drobno posiekana, świeża pietruszka

 

Sposób przygotowania:

Rozgrzewamy na patelni olej z oliwek. Zaznaczyłam 2 łyżki, ale można dodać więcej.

Dodajemy, aby lekko podsmażyć, pokrojony drobno czosnek, ostrą papryczkę i dwa małe kawałki słonej sardeli. Gdy sardele rozpuszczą się w gorącym oleju dodajemy oliwki i kapary.

Uwaga! Nie przypalić czosnku gdyż sos będzie gorzki!

Pogrzewamy wszystko przez chwilę i dodajemy sos pomidorowy.

Solimy do smaku i dusimy przez parę minut.

Odcedzamy ugotowany makaron “al dente” i dodajemy do sosu. Podrzewamy wszystko przez chwilę na patelni i serwujemy.

Na koniec posypujemy gotowy makaron świeżo posiekaną pietruszką.

Maritozzi – czyli słodkie, drożdżowe bułeczki

Maritozzi to typowe rzymskie słodkie, drożdżowe bułeczki pełne bakalii jak rodzynki, skórka z pomarańczy i orzeszki pinoli. Wierzch maritozzi glazurowany jest cukrowym syropem a po przekrojeniu wypełniane są bitą śmietaną. Nic dodać, nic ująć – chyba że kubek z caffelatte.

Kiedyś, takie słodkości, w okresie przedświątecznym przynosili w podarunku przyszli mężowie swoim ukochanym. Stąd ta nazwa (mężowie = mariti, maritozzi).

Mój dzisiejszy przepis na te bułeczki pochodzi z regionu Emilia-Romagna. U nas nie dodaje się orzeszków pinoli, skórki z pomarańcy czy bitej śmietany. Nasze maritozzi mają, oprócz rodzynek, cudowny smak i zapach anyżu. A po upieczeniu dodatkowo obtaczane są w cukrze. 

 

SONY DSC
Maritozzi

 

Składniki:

200 g mąki

150 g mąki manitoba (z większą zawartością glutenu)

12 g świeżych drożdży

50 g masła

90 g cukru

220 ml mleka

10 g miodu

1 jajko

garść rodzynek, anyż

dodatkowo cukier do obtoczenia bułeczek

 

Sposób wykonania:

W ciepłym mleku z łyżeczką cukru rozpuszczamy drożdże.

Do dużej miski wsypujemy dwa rodzaje mąki i jajko. Miksujemy dolewając rozpuszczone w mleku drożdże.

Teraz do dobrze wymieszanego ciasta dodajemy po małym kawałku masła. Możemy dodać następny kawałek masła tylko wtedy, gdy pierwszy został dokładnie wymieszany z ciastem.

Następnie dodajemy pozostały cukier, miód, rodzynki i anyż nadal mieszając przez około 10 minut. Ciasto powinno odzielać się od ścianek, ma być gładkie, elastyczne i trochę lepiące.

Pozostawić do wyrośnięcia – ma podwoić objętość.

Wyrośnięte ciasto podzielić na ok. 80 g bułeczki, lekko podłużne. Ułożyć na przygotowanej brytfance (najlepiej na papierze do pieczenia) i pozostawić do ponownego wyrośnęcia.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez 15 minut, aż się zarumienią.

Ostudzone obtoczyć w cukrze.

Przepis na bułeczki pochodzi z włoskiego bloga “Mielericotta”.